Podejrzewam, że w każdej gdańskiej rodzinie jest ktoś, kto miał osobiste spotkanie z Maciejem Kosycarzem. Dla nas też był Kimś ważnym.
|
|
Miał na swoich zdjęciach (opatrzonych www.kfp.pl) chyba wszystkich gdańszczan. Nawet ja się "załapałam".






