Moje DIY

(czerwiec 2023)
Zakładki do książek (obie powędrowały do moich uczennic, które kochają czytać książki)

(maj 2023)
Odtworzyłam (z małymi zmianami) kwiaty, które 30 lat temu wysłałam do Christine do Rostoku. To kolejna rzecz, do której wróciłam po 30 latach i tylko nie da się wrócić do tamtego wieku (:

(kwiecień 2023)
Wiosenne kwiatki w dwóch odcieniach.

I jeszcze wiosenny krajobraz.


(5 marca 2023)
Nie wyszło tak, jak sobie wymarzyłam (widzę, co mogłam zrobić lepiej), ale kolory sprawiają tyle radości, że niech już będzie :)

(wrzesień 2020)
Mapa Islandii powstała w związku z nową książką Andri Snær Magnason'a, która ukazała się w języku polskim dzięki tłumaczeniu Pana Jacka Godka. Obu Panów miałam przyjemność poznać osobiście, a temat ostatniej książki jest mi też bardzo bliski - czy zapobiegniemy katastrofie klimatycznej. W jakim świecie będą żyły dzieci, które teraz uczę w szkole podstawowej? Czy na pewno uczę dzieci tego, co będzie im potrzebne? Być może odpowiedź na te pytania znajdziesz haftując, bo wtedy masz czas, żeby przemyśleć swoje działania i zaplanować coś dobrego.

(5 lipca 2020) czas na maki

(31 lipca 2019)
Z ostatnich trzech miesięcy

(25 lutego 2019)
Chyba pora wrócić na Kaszuby :)

(28 października 2018)
Inspiracja z T-Mobile

(7 października 2018)
Dziewiąty notes otrzymała na Dzień Edukacji moja wirtualna znajoma, zaprzyjaźniona dzięki eTwinningowi, czyli Alina z Łodzi. Do notesu życzenia sukcesów we wspaniałej pracy edukacyjnej :) Alinko, haft (zwłaszcza krzyżykowy) to też kodowanie, ale "na kanwie, aidzie i na czym tylko się da". Marzy mi się taki warsztat na poważnej konferencji.

(27 czerwca 2018)
Robótki ręczne mają wiele wspólnego z kodowaniem, wiem to od dawna, a czas wolny pozwala o tych związkach pomyśleć. Szydełkowy Scotte jest z wystawy BETT 2017, ale nie mój.

(18 marca 2018)
Zbliża się wiosna. Pora pomyśleć o rowerach.

(poniżej dopisane w listopadzie 2018)
Powstał kolejny rower (ten ze słonecznikami), a przy okazji przypominam pierwszy, jaki dość dawno temu wyhaftowałam.

(5 marca 2018)
Prof. Szurek zaproponował wykreślenie liczb pierwszych Gaussa (nie martwcie się, że nie wiecie co to - wystarczy zajrzeć na Google) na kanwie. Spodobał mi się pomysł, ale trochę mi zajęło dopasowanie kolorów. Najpierw efekt końcowy, a potem ilustracja, jak powstawała wyszywanka.


A ponieważ lubię, jak haft ma praktyczne zastosowanie, to powędrował na okładkę notesu (ósmego), a do kogo powędrował notes, to łatwo odgadnąć :)

A czy ktoś wie, czyje liczby pierwsze kryją się pod haftowanym wykresem poniżej?

(28 sierpnia 2017)
Powstaje ślimak i już widać, że będzie miał "elementy autorskie". Haft liczony nigdy mi się nie udał bez "potknięcia", a w tym wypadku zupełnie zrezygnowałam z liczenia tego, co na muszli ślimaka.

(28 czerwca 2017)
Siódmy zeszyt powędrował do prof. Michała Szurka, który w "towarzystwie" notesu podpisuje swoje książki.
Zeszyty w okładkach pojawiają się nawet w otoczeniu genialnego Kaffe Fassett'a

(16 czerwca 2017)
Zainspirowana okładką książki prof. Michała Szurka przeniosłam układankę z klocków na kanwę, a co dalej to wkrótce pokażę :)

(4 maja 2017)
Dwa dni temu kupiłam w jednym ze sklepów sieci Tiger bardzo kolorową wełnę i zamieniłam ją na "sznureczki", które jeszcze wymagają poprawek, ale już cieszą kolorem. Wkrótce sklep będę miała jeszcze bliżej :)

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Od czasu do czasu, zachęcam Osoby w różnym wieku do relaksu z drutami/szydełkiem/igłą. To naprawdę świetny sposób na wyciszenie. Tym razem (22.03.2017) namówiłam klasę trzecią do zabawy z szydełkiem (haczyk, jak mówią dzieci :). Dziewczynki szydełkowały, a chłopcy sklejali sześciany, które wykorzystali do zabawy w "story cube".


Zeszyt szósty powędrował (czerwiec 2017) do Pani Małgosi.

Piąty zeszyt w okładce mojej produkcji otrzymuje Pani Olivia :)


Te dwa wyszywane portrety (po lewej) są kopią portretów autorek książki "Pankaganga Myślobieg", której akcja rozgrywa się w Reykjaviku i Gdańsku.

Ze sweterkiem w lamy wiąże się historia, którą opisałam tutaj


Elfy poniżej mają w skrzydłach wplecione flagi i to też jest piękna historia, która rozegrała się w latach 2004-2007 dzięki programowi Comenius.


PODPATRZONE POMYSŁY





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.