czwartek, 19 grudnia 2013

Między oczkiem, a pixelem

Może nie wszyscy to widzą, ale coraz więcej ludzi przyznaje się do przyjaźni z robótkami ręcznymi. Mnie oczywiście najbardziej cieszą wyroby wełniane i haft krzyżykowy. Ponieważ "widzimy to, co rozumiemy" więc na przepełnionych reklamami ulicach wpadły mi w oko te, które wykorzystują dzianinę. Zauważyłam je w kilku miejscach mojego miasta, a potem jeszcze na ekranie mojego laptopa, gdy weszłam na któryś z portali. I to oznacza, że oczka i pixele świetnie do siebie pasują. Zmęczona wpatrywaniem się w pixele, wydziergałam wzór z reklamy i wykorzystam go jeszcze tej zimy.

(uzupełnione 21 grudnia 2013)
Dzisiaj jest pierwszy dzień zimy i nawet Google sięgnął po robótkę na drutach. Nie mogłam się oprzeć chęci pokazania tego w moim poście.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.