niedziela, 11 sierpnia 2013
Grywalizacja z CLUBCARD
TESCO jest jedynym sklepem, w którym dałam się namówić na zbieranie punktów na CLUBCARD – taka trochę grywalizacja. Gdybym miała ocenić, czy jestem z tego zadowolona, to w skali 10 przyznałabym 7 punktów. Za co obcięłam te 3 powiem, jeżeli mnie zapyta ktoś z marketingu TESCO. Wczoraj otrzymałam aktualny wyciąg i bony, a wszystko w graficznej oprawie przypominającej o niskich cenach, która to oprawa trochę mi przypomina kolory kaszubskie. Kolorowe paski z reklamy TESCO już wcześniej „zaadoptowałam” na zakładki do książek. Polecam, jako ćwiczenie techniki robienia łańcuszka szydełkiem.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.