poniedziałek, 7 października 2013

Tesco mnie śledzi

To już wiadomo nie od dziś, że Tesco dokładnie wie, co ja kupuję w sklepie. Do tej pory dostawałam kupony na produkty, którymi nie byłam zainteresowana. Tak jakby dla przyciągnięcia mojej uwagi w stronę innych półek. A dzisiaj otrzymałam 12 kuponów dokładnie na artykuły z mojej listy - jestem śledzona, ale przynajmniej mam z tego korzyść. Przesyłkę potraktowałam jako małą rekompensatę za to, że po raz drugi nie udało mi się zająć miejsca na podium w głosowaniach miesięcznych.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.